James Browon też był wielki, ale rowniez tworzył w stylu. Gdyby nie
wprowadzenie wczesniej gitary elektycznej (np. J.L.H.) oraz sekcji detej (saksy
i trąbki - a tego mozna juz poszukiwac i znalezc w Big Bandach lat 20) to też
by go nie było. Muzyka ciągle sie rozwija, a blues to min. zerznieta muzyka
ludowa ze srodkowej Afryki. Wiec moze od razu wszystkich do pierdla???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.