Powtarzamy do znudzenia. Minister nie chce dać pieniędzy na edukację w sprawie antykoncepcji. Nikt nie chce żeby rozdawał prezerwatywy. Jeżeli problem będzie zbyt poważny, antykoncepcję zacznie się propagować przez refundacje. Jeśli nie jesteś w stanie pojąć tak elementarnych rzeczy to EOT.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.