Wiecie dlaczego koncerny farmaceutyczne nie chcą dawać tańszych leków przeciwko
AIDS do Afryki?
Bo koszt ich wyprodukowania tych specyfików jest porównywalny z kosztem
zbudowania Kanału Panamskiego, podczas gdy w Afryce większość ludzi i część
rządów zachowuje się, jakby ta choroba w ogóle nie istniała. Za to gdy choroba
przybiera katastrofalne skutki typu 1/3 obywateli jest zakażona to się wyciąga
rękę po gotowe mówiąc że to my (biali) kolonizując te tereny jesteśmy winni temu
nieszczęściu, i że im się te leki po prostu należą.
Dokładnie tak samo jest z innymi chorobami, którym można często zapobiegać np.
przy pomocy płachty materiału służącego za moskitierę, albo małej szmatki
służącej za filtr do wody. Ale po co zajmować się takimi "drobiazgami" kiedy i
tak można dostać darmowe lekarstwa, które zawsze można przecież sprzedać?
Dochodzi do tego, że w niektórych państwach choremu przysługuje prycza i koc
(który może sobie wziąć do domu)podczas gdy resztę sprzętu MAJĄ załatwić
organizacje międzynarodowe.
Jak widać pomoc Afryce wcale nie jest taka prosta jak sugerują niektórzy, że
starczy przeznacz jakiś tam % sumy przeznaczonej na zbrojenia by zlikwidować
głód i choroby.
___
Następnym razem:
wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !