Re:
Autor:
zdr1
09.01.07, 15:56
iluminacja256 napisał:
> Skoro wiedza wszyscy , to nikt nie wie, bo wszyscy to nikt personalanie .
> Wszyscy wiedzą, ze jsteś głupi, tylko chyba ty nie wiesz - to twój argument
> kolego.
Wiadomo, ze bylo to srodowisko Le Madamme, roznych lewackich stowarzyszen
"antyfaszystowskich", zielonych itd.itp. Bylo nawet o tym wczoraj w radiu, wiec
wszyscy powinni wiedziec. Poza tym - zapewniam cie, konserwatywne dziewczyny
nie zadaja sie z murzynami.
> Ja również zacytrowałam około 30 męzczyzn przede mną - nei godzisz sie, zebym
> uzywała języka męzczyzn? A dlaczego? Przeciez tak o mnie mówia i tak mówia o
> twojej matce , zonie , siostrze - to potencjalne dawaczki dupy.
Niezupelnie. Nie powiedzialbym, ze to jest "jezyk mezczyzn". Ja np. takiego
jezyka unikam, ale w tym przypadku-przyznaje-mam ochote go uzyc.
> Nie, męzczyzni tacy jak ty i reszta tutaj pogardzaja kazda kobieta -
To juz mi traci feminizmem. A pozniej zdziwienie dlaczego pisze o "liberalnej"
i "postepowej inteligencji". To po prostu nieprawdziwe stwierdzenie. Jest taki
stary dowcip Pietrzaka, dlaczego jest roznica pomiedzy zdrada kobiet i mezczyzn.
Przepraszam za "meski" jezyk, ale konczy sie to mniej wiecej tak: "jak ty(tzn.
zona) zdradzasz, to nas dupcza, a jak ja, to MY dupczymy". Musisz zrozumiec ten
dowcip aby zrozumiec mezczyzn. I przestan z tymi tekstami o rownosci plci bo
wiadomo, ze kobieta ma 500 jajeczek, a facet biliony plemnikow. Tak naprawde
kobiety sa przez mezczyzn stawiane na piedestal, ale pod warunkiem, ze byle kto
nie moze sie do nich zblizyc (uwaga, teraz bedzie po mesku), zadrzec kiecke i
wydupczyc jak chce. Mysle, ze jest to dla facetow szczegolnie przykre, jesli
jest to byle kto i to wszystko. A wlasciwie nie wszystko, bo ta akurat historia
o ktorej rozmawiamy jest tragiczna. W goncu ten....skasowal kilkadziesiat Polek.