> Oto dowod ze edukacja seksualna bardzo by sie przydala:
>
> W slinie zarazonego wystepuje wirus, ale jego ilosc jest zbyt mala (ilosc
> sladowa, a ta ktora wystepuje szybko ginie w slinie) by doszlo do zakazenia.
> Mozliwosc zakazenia przez pocalunek jest bliski zera (czysto teoretyczne, do
> dnia dzisiejszego nie odnotowano przypadku zakazenia przez pocalunek).
Podobnie
> jak nie mozna dojsc w wyniku kontaktu z potem, moczem czy nawet fekaliami.
>
> W dodatku slina posiada proteiny ktore maja destrukcyjny wplyw na wirus.
Tylko zebys sie nie przejechal/a na takiej wiedzy, bo jakakolwiek wydzielina
zawierajaca wirus przy uszkodzonym naskorku, i przez to bezposrednim dostepem
do krwi wplywa na mozliwosc zarazenia sie. To takze dotyczy i sliny przez ktora
rzeczywiscie jest mniejsze prawdopodobienstwo zarazenia, ale jest. Krwawiace
dziaslo, warga itd. to automatycznie duze prawdopodobienstwo ze wirus bedzie
mogl dostac sie do krwiobiegu i sie mnozych i rozprzestrzeniac. Kto jest w 100%
pewien ze np. nie ma w jamie ustnej jakiegos uszkodzenia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.