Zgadzam sie z croyance w zupelnosci i dziekuje za te wypowiedz.
Tak jak napisala croyance - ja rowniez uwazam, ze winien jest tylko Simon, a nie
jego ofiary.
Ze swej strony dodam tylko, ze jest on winien nie tylko tego, ze nie
poinformowal dziewczyn o swojej chorobie, ale wrecz tego, ze odmowil (wbrew
prosbom niektorych z tych dziewczyn - o czym dowiadujemy sie z artykulu
przytoczonego w tym wątku) zalozenia prezerwatywy i uciekal sie do szantazu
emocjonalnego, obwiniania ich, posadzania o rasizm itp. - jednym slowem
manipulowal nimi. Dziewczyny, ktore wybieral byly przez niego wybrane naprawde
starannie - wrazliwe, tak, ale ponadto dodatkowo przez niego sprawdzone zapewne
we wczesniejszych sytuacjach jako osoby, ktore sa wlasnie na ten szantaz
emocjonalny podatne. Dominowal nad nimi psychicznie i bardzo trudno zapewne bylo
im mu odmowic czy przeforsowac to jak same chcialyby te chwile z nim przezyc.
Naprawde bardzo mi ich szkoda. Moim zdaniem umiejetnie nimi manipulowal: taki
biedny żuczek, ktoremu tak trudno jest w zyciu, a taki wrazliwy i w ogole - a
wiec kobiety o instynktach opiekunczych juz byly zlapane wstepnie na lep, a
nastepnie okazywal im, ze sa jedyne i wyjatkowe, ze przy nich dopiero jego pelne
bólu i upokorzen zycie nabiera sensu itp., ze wlasnie przy nich znalazl swoja
prawdziwa milosc - a wiec mogly naprawde dac sie latwo omotac. No i byly to na
pewno dziewczyny ulegle, ktore moze i chcialy wtedy protestowac, ale byc moze
wstydzily sie lub baly sprzeciwic, zapewne tez nie byly to osoby asertywne (w
tym prawdziwym, dobrym znaczeniu). Smutne to, ale takich dziewczyn uleglych i
nie umiejacych sie przeciwstawic jest bardzo wiele. Jest to w ogromnej mierze
wynik wychowania. Czasem naprawde kobieta nie potrafi zareagowac tak jak czuje,
ze powinna, nie znajduje w sobie na to sily. A jak widac konsekwencje tego moga
byc straszne.
Szkoda mi ich bardzo.