Bardzo ciekawe podejście ministerstwa - nie edukować, tylko mówić, ze jest za
wcześnie. Myśle, że podobnie można robić z kursami na prawo jazdy. Po co kogoś
uczyć prowadzić samochód, skoro wystarczy, że będzie wiedzieć od którego roku
życia wolno go prowadzić?
-----
POCZYTAJMIMAMO w przerwie na kawę.