Pan Giertych powinien się sam jeszcze wiele nauczyć. Przede wszystkim nie zdaje
on sobie sprawy, bądź nie chce sobie zdawać, że w obecnych czasach dzieciaki
posiadają olbrzymią wiedzę na temat seksu. Najgorsze jednak jest to, że edukują
się najczęściej na podwórkach, w dyskotekach czy na imprezach, a skutki tej
edukacji czasami są opłakane. Dzieje się tak m.in. dlatego, że w naszej
mentalności istnieje jakiś fałsz, dorośli nie potrafią swobodnie rozmawiać o
seksie. Cały czas jest to temat wstydliwy zarówno dla rodziców, jak i
nauczycieli. Nic dziwnego, że młodzi ludzie poruszając takie tematy, wyrażają
się wulgarnie, bo nie ma kto ich nauczyć innego języka.
Panie ministrze, winą za taki stan rzeczy obarczam tylko i wyłącznie dorosłych,
którzy nie potrafią rozmawiać z młodymi ludźmi, a często wręcz udają, że coś
takiego jak seks nie istnieje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.