Najpierw to o co tak się dopominasz:prawnicy w orzecznictwie(nie chce mi się
szukać,więc ze słyszenia)traktują podjęty przez 13-14latków sex jako czyn
zabroniony, często dokonany ze względu na niedojrzałość emocjonalną,społeczną
czy (biologiczną)czasem nieletnich, zapytowują rodziców nieletnich o brak
nadzoru i opieki rodzicielskiej i przy pomcy biegłych określają i poczytalność,
i stopień demoralizacji np.Często tak wcześnie podjęte życie płciowe jest
objawem/przesłanką do orzekania o dysfunkcyjności środowiska(np.rodzinnego),
zaburzeniach osobowości,zagrożeniu patologią społeczną i inne wynalazki szeroko
rozumianego życia społecznego.
To w przypadku sexu podjętego "dobrowolnie"(o ile w przypadku 13-14-latka można
mówić o jako-takiej dojrzałości,a przecież praktycznie nie można)przez
małolatów.
Gorzej rzecz się ma jeśli nielaty(lub 1no z nich) zostały do sexu przymuszone
tudzież któreś zgwałcone.Różne rzeczy się przydarzają i orzecznictwo karne zna
całą gamę uroczych kazusów.
A tak poza wszystkim. Ciekawam bardzo co z Giertychem jeśli okaże się,że ojcem
dziecka nieletniej jest jej molestujący dziadek lub ojciec tudzież wychowawca z
ośrodka szkolno-wychowawczego? A co z przypadkami ciąż u 12-14 letnich Romek?
Wszystko w tym całym MENie podlega ideologizacji, a ja myślałam, że tym kto
inny się zajmuje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.