Cytaty z GW:
Kilka tygodni temu MEN nakazało dyrektorom sporządzenie raportów o liczbie
ciężarnych uczennic w ich szkołach.
Nieprawda , nie było takich raportów . Była ankieta. Ankieta dotyczyła "pomocy
uczennicom w ciąży".
Giertych nie chciał danych GUS ani Ministerstwa Zdrowia, gdyż chce mieć własne
dane, by wiedzieć, czy ciężarne dziewczyny otrzymują wsparcie i czy nie są
namawiane do aborcji.
Manipulacja. Dane o pomocy dla dziewczyn w ciąży nie są wymysłem Giertycha. To
prawo istnieje od kilkunastu lat. Nawiasem mowiąc jakieś 7-8 lat temu Pani
Jaruga -Nowacka w Sejmie pytała "co MEN wie o sytuacji dziwewcząt w ciąży , jak
im pomaga i dlaczego tak mało wie i tak mało pomaga". I wtedy nikt jakoś się
nie oburzał .Dziwne , prawda?
Giertych chciał danych.....i czy nie są namawiane do aborcji.
Chamskie i ordynarne kłamstwo , w ankiecie nic nie było o aborcji
Odnoszę wrażenie ,że tak naprawdę GW i dyskutantom nie zależy na tych
dziewczynach tylko na :dokopaniu" Giertychowi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.