r306 napisał:
O tych wypadkach, jesli tylko dziewczyna jest krzywdzona, jest
> BARDZO GLOSNO. Gdzie Ty zyjesz?Byla nie tak dawno sytuacja licealistki w 3miescie.
> M.in GW bardzo glosno rospisywala sie na temat glupiej postawy dyrekcji
Oczywiście każdy bez wyjątku przypadek krzywdzonej dziewczyny jet nagłaśniany w
mediach, prawda ?
Nie tylko w 3-miescie , ale nawet w Zadupiu Górnym -prawda?. Gdzie Ty zyjesz?
Zwazywszy, ze ta pomoc jest obowiazkowa.... oznacza to ilosc uczennic w ciazy.
Nie , nie oznacza.
Ta pomoc jest udzielana NA WNIOSEK uczennicy (takie mamy prawo).
Czy mam dalej analizowac ten zapis ?
Przeczysz wlasnej tezie - jesli pytano o liczbe udzielanej pomocy, to znaczy ze
>
> pomocy sie udziela
Zakladasz ,ze w każdej szkole wpisano w tej rubryce liczbe większą od zera.
A moze sie mylisz? Moze są szkoły , gdzie ta liczba wpisana jest równa zero ?
Może, mowiąc "po ludzku", gdzies ktoś chciał pomocy i jej nie otrzymał ? ( i
teraz trzeba wpisac zero zgodnie z prawdą , a dyrektor sie boi o stołek ?)
A może po prostu nauczyciele boja się afery?
Załóżmy ,ze z danych Min Zdrowia wynika ,ze mieliśmy w 2006, no powiedzmy 10 000
porodów wśród dziewczyn ponizej 15 roku zycia. A z danych "tego idioty Giertycha
" ( MEN) wyniknie ,ze pomocy udzielono np 67 uczennicom . Jakie tez wnioski się
nasuna kazdemu kto próbuje mysleć?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.