> Znam inne ciężkie i niebezpieczne zawody np. rolników, którym nikt (poza Unią
>od hektara) nie dopłaca.
Unia dopłaca rolnikowi z naszych podatków, czyli z takiego samego źródła jak
górnikowi. Czyli każdy z nas mu dopłaca i oprócz hektarów także do KRUSu i paliwa.
> Ci ludzie nie idą na emeryturę w wieku 45 lat.
A tu już zgoda. Jakoś nikt się tego nie domaga. (Może i całe szczęście)
Ale żeby zostać przy porównaniu górnika z rolnikiem - mam w rodzinie i jednego i
drugiego. Kilkanaście lat temu górnik przyjechał do rolnika pomóc mu w
jesiennych pracach na roli. Przy liściach buraczanych (kto wie co to znaczy, ten
wie) nie wytrzymał nawet pół szychty.
PS. Żeby było jasne - nie twierdzę, że górnik ma lekko, ale że inni mają równie
ciężko i górnik nie jest nikim szczególnym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.