ŚREDNIA płaca w górnictwie wynosi 4480 zł (słownie: cztery
> tysiące czterysta osiemdziesiąt złotych)... odnoszę wrażenie, że według
Ciebie
> i górników taka suma nie daje jak to napisałaś "szansy na godne życie"... cóż
> porównując to z zarobkami nauczycieli, lekarzy, policjantów... zresztą
zapytam
> wprost: jeśli 4,5 tysiąca to mało (a to jest średnia, więc są w górnictwie
> ludzie z wykształceniem wyższym, którzy zarabiają trochę więcej i zwykli
> robole, którzy trochę mniej
Mój mąż takich pieniędzy nie zarabia nawet brutto, w tej ŚREDNIEJ sa równiez
pensje dyrektorów oraz zarzadów itp. decydentów, oni nie narzekają na płace a
do średniej się liczą choć zarabiaja przeważnie 5 razy tyle co zwykli
pracownicy. Zwykły pracownik zarabia na rekę 1800 netto, jeśli chce więcej musi
popracować w święta. Twoim zdaniem to duzo, za ryzykowanie życia. Oczywiscie,
nikt mu nie karze pracować na kopalni itd. Na szczęście w innych państwach unii
zaczynaja dostrzegać, że w górnictwo jednak warto inwestować i niebawem polscy
górnicy wyjadą do Niemiec i Hiszpani, bo tam zdecydowanie lepsze warunki są dla
nich a i coraz więcej ludzi właśnie tam w górnictwie zatrudniają. tylko co
wtedy z wami będzie bez lekarzy, bez pielęgniarek, spawaczy tokarz, górników,
elektryków, kto tu będzie pracował na lalusi w garniturkach?
--
kicia nazywa się bardzo oryginalnie KICIA :DD
bachorki me