No przecież kobieta z definicji LPR to albo zamężna, albo wdowa albo dziewica.
W żadnym wypadku nie pracująca. I nie ucząca się za dużo, bo się może
przypadkiem zbyt mądra okazać. A zbyt mądra to bardzo niedobrze...
Ech.. jak dobrze czuć się patologią według takiej definicji :)))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.