W wielu krajach Islamu dziewczyna tkwi (pod nadzorem rodziny) w dziewictwie
aż do zamążpójścia. Jeżeli mimo to, nie udało się jej zachować dziewictwa,
zamożniejsze mamy fundują wyjazd za granicę, aby tam w klinice zszyć błonę,
co nie przedstawia większych trudności.Uroczystości weselne,z udziałem licznego
grona rodziny (w wielu krajach istnieje wielożeństwo, stąd duża liczba kuzynów i
kuzynek, bratanków i siostrzeńców) odbywają się w oddzielnych pomieszczeniach,
osobno kobiery i mężczyźni. Oblubienica poznaje Męża wybranego przez obie
rodziny, niekieddy bez jej wiedzy, dopiero w noc poślubną. Zdarza się, że jego
wiekiem i posturą jest przerażona, jednak Koran nakazuje jej wierność i
posłuszeństwo.
Obyczaje te są tak dalece odmienne od dużej swobody seksualnej np. w krajach
skandynawskich (i nie tylko),że przybyszów z krajów o tak odmiennej kulturze
ogarnia zdumienie i przerażenie. Zwracam na to uwagę "tym, którzy Rzeczpospolitą
władają", aby w tej materii zachowali rozsądek i umiar. Dostosujmy więc nasze
przepisy prawa obyczajowego do naszych warunków i tradycji, nie odbiegając
jednak zbytnio od Europy. Przed podjęciem decyzji warto byłoby przedyskutować
problem na forum z udziałem seksuologów i socjologów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.