Zajmijcie się lepiej edukacją lekarzy ginekologów w zakresie podejścia do
młodych pacjentek i lepszym dostępem do antykoncepcji (w tym bezpłatnie).
Pozostaje tylko pytanie: co z odpowiedzialnością młodych mężczyzn (ojców tych
dzieci)? Bo chyba nie ulega wątpliwości,że do poczęcia dziecka potrzebny jest
mężczyna (przynajmniej jak do tej pory). Nie rozumiem skąd tak jednostronna
analiza problemu....
Ech, szkoda gadać:(
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.