Orzechowskiemu chodziło o czystość i wierność jako gwarancję nie zachodzenia w
ciążę przez nieletnie dziewczyny. Chłopak zdobywa, ale to dziewczyna wybiera
sobie tego, któremu pozwoli się zdobyć. Dlatego też to dziewczyny mają być
uczone wierności i czystości zgodznie z powiedzeniem, żę jak suka nie da to
pies nie weźmie.
Gdyby chodziło o edukację seksualną, to masz w 100% rację. I chłopak i
dziewczyna mają być odpowiedzialni. Jednak dla LPR seks przedmałżeński jest
grzechem, antykoncepcja jest grzechem, seks to tylko w celach prokreacyjnych,
więc stąd im się wziął ten pomysł z czystością i wiernością dziewczyn.
Chyba czas zacząć produkować pasy cnoty, bo to niezły biznes z tego może byc :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.