Skoro MEN chce edukować tylko dziewczynki, to znaczy, że ktoś tam wierzy w
dzieworództwo albo jest zwolennikiem przaśno-buraczanego stylu wychowania: jak
suka nie da, to pies nie weźmie. Ponieważ MEN to LPR, obstawiam wariant
pierwszy, drugi bardziej pasuje do Samoobrony.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.