Trudno o "lepszy", bardziej klarowny, przyklad meskiego szowinizmu w sprawach
seksu.
Miroslaw Orzechowski chce nauczac uczennice "czystosci seksualnej" ale uczniow
to juz nie trzeba. No, jezeli ktos wierzy, ze dzieci przynosi bocian, to moze
tak. Ale wtedy to niech ten glupiec dowezwie na lekcje... bociany, coby
przestaly molestowac licealistki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.