Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Moja teoria na temat 'tunelu smierci'

Komentarze do artykułu

Najniebezpieczniejsze drogi świata

Droga śmierci w Boliwii, tunel Guoliang w Chinach, moskiewski "tunel śmierci" - choć różne, łączy je jedno: trzeba bardzo uważać i mieć sporo szczęścia, żeby przejechać nimi bez szwanku. Niebezpieczne drogi, o których czytamy na blogu "Dark Roasted Blend", wzbudzają zachwyt bądź zdumienie turystów, ale mogą pochłaniać nawet kilkaset ofiar rocznie.

Moja teoria na temat 'tunelu smierci'

Autor: the_real_kris 24.01.07, 20:22
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
jaka wysnulem pol roku temu ogladajac ten filmik wielokrotnie jest nastepujaca.
Wg mnie to nie lod jest przyczyna poslizgow tylko olej z cieknacych samochodow -
poniewaz w tunelu nigdy nie pada to olej sie nie zmywa albo zmywa sie bardzo
powoli. Zjawisko podobne do tego co wystepuje w Grecji - pare lat temu
pojechalem do Grecji swoim roadsterem i po wyladowaniu na zachodzie kraju
jechalem przez gory do Salonik. W gorach super serpentyny ktore postanowilem
wykorzystac do pocwiczenia slajdow - wszystko byloby ok droga w miare szeroka i
pusta, tylko ze za ktoryms razem ide rowno bokiem a tu nagle okazuje sie ze
tylne opony w ogole nie trzymaja i zaraz wylece w przepasc. Wystraszylem sie
troszke ale to nic - na kolejnym zakrecie praktycznie mnie obrocilo (pomimo tego
ze slizgalem sie bardzo ostroznie) - zestresowany wyszedlem z auta sprawdzic
opony (myslalem ze zdarlem do cna) - ale jak postawilem sandaly na asfalcie to
nogi mi sie o malo nie rozjechaly - po prostu asfalt byl super wyslizgany a
dodatkowo pokryty cieniutka warstewka starego oleju. W Salonikach moglem krecic
baczki bez zadnego wysilku i pisku opon - po prostu jak na lodowisku.

Podejrzewam ze z tunelem w rosji jest tak samo bo szczerze mowiac nic nie
wskazuje na zime.

Ta ciezarowka o ktora pytacie wpadla w poslizg wczesniej (przed kadrem) i z
pobocza 'zaatakowala' inny samochod od prawej z tego co pamietam.

A kierowca autobusu - albo fuksiarz albo kierowca ze czapki z glow (ja sie
sklaniam do teorii ze fuksiarz - przyczepa w pewnym miejscu walnela o sciane
tunelu - to moglo uspokoic 'kolysanie').


Pzdr
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.