Codziennie nowe złe wiadomości. Ręce opadają. Najgorsze jest poczucie, że
kilkaset złotych podatku dochodowego miesięcznie, które muszę płacić pokrywa
m.in. seksualne ekscesy koalicyjnych prostaków, posadki dla brunatnych chłopców,
stroje tak zwanej pierwszej damy, krawaciki bulteriera, a teraz jeszcze jakiś
kościół. Kiedy się obudzę z tego koszmaru?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.