duzo racji w tym co piszesz... nieslychanie wazne jest to, zeby WRESZCIE
ogromna niepraktykujaca czesc polskich katolikow (czyli ci ktorzy sa katolikami
tylko dlatego, ze ktos ich kiedys ochrzcil, ale są niewierzącymi ludzmi)
dowiedziala sie ze moze wypisac sie z kosciola. bo to ma ogromne znaczenie dla
statystyk, oficjalnych rejestrow liczby wiernych. przeciez to jest ten glowny
argument kosciola 95% wiernych. OCHRZCZONYCH tak, ale nie "wiernych"
apostazja jest oficjalnym odejsciem z kosciola katolickiego. proboszcz z
parafii, w ktorej nas ochrzczono, NIE MOZE nam apostazji odmowic.
rodzice ochrzcili mnie gdy mialam 8 miesiecy. jestem niewierzaca, zamierzam
oficjalnie odejsc z kosciola katolickiego, zeby nie wliczal mnie do swoich
rejestrow. nie naleze do tych 95% i chce zeby to zostalo oficjalnie
zatwierdzone. decyduje sie wiec na apostazje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.