Dziennikarstwo polega na tym, ze przedstawia sie racje wszystkich stron,
pozostawiajac czytelnikowi ocene. GW przedstawila pomysl wagarow, ale pokazala
takze zdanie innych uczniow, ze to glupie.
I zgodnie z idea - od osobistej oceny czytelnika zalezy czy uznac to za
namawianie do wagarow, czy wprost przeciwnie. Czy nie jest przypadkiem tak, ze
do tego kto jest za przemawiaja argumenty z pierwszej czesci tekstu, a kto
przeciw - z drugiej?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.