> .
wiesz, ja przenioslam sie do berlina i coraz czesciej postrzegam moja emigracje
jako polityczna.
pracuje z mlodzieza w srodowisku miedzykulturowym i robie swoj kawalek 'pracy u
podstaw', by w przyszlosci ludzie byli bardziej ciekawi i mniej przerazeni
odmiennoscia, by odmiennosc byla wartoscia, by mozna byc roznym i by to nie
znaczylo - miec trudniejsze zycie.
eh...
rece mi opadaja...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.