Rzecz w tym, ze prawo jest prawem, i jako takie nie moze polegac na tym, czy
panienka "zawaha sie", przed dokonaniem aborcji, tak samo jak nie moze polegac
na tym, ze potencjalny zabojca ze wzgledow moralnych zawaha sie przed dokonaniem
morderstwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.