koloratura1 napisała:
> Otóż NIC PODOBNEGO.
> To NIE JEST żaden "żywy człowiek", a właśnie PŁÓD (zgadzam się, że żywy). I to
> nie tyle z powodu braku "prawa głosu", ile wskutek braku choć trochę
> rozwiniętego układu nerwowego.
uuu to kiepsko z biologią u pana/pani.
otóż dziecko po ukończeniu pierwszego trymestru ma wykształcone wszystkie narządy
tinyurl.com/3yard2
> A bez tego nie można mówić o samoświadomości
> osobnika, choćby porównywalnej z samoświadomością dżdżownicy.
Nawet 2-3 miesięczne dziecko nie ma jeszcze samoświadomości, niektórzy twierdzą
że nawet do 18 miesiąca życia.
Proponuję więc pozwolić na zabijanie rocznych dzieci skoro nie mają samoświadomości.
> 12-tygodniowy płód jest w takim samym stopniu człowiekiem, co żołędź dębem,
> pestka wypadająca z ogryzka - jabłonką, a jajecznica z dwóch wiejskich jaj -
> smażonym kurczakiem.
Wybierz się z kimś na usg w trakcie ciąży to pewnie zmienisz zdanie.
> I nie o wiarę tu idzie, a o biologię.
Ale ja nie jestem osobą wierzącą, więc zarzut chybiony.
Właśnie chodzi o biologię, z której masz spore braki.
--
Lenka
Takie tam forum