Taki wniosek wyciągnął radziecki naukowiec, kiedy mucha nie chciała iść mimo
jego wyraźnego polecenia. Takie same bezsensowne wnioski wyciąga autor tego
artykułu. Nie twierdzę, że szkoły niepubliczne nie przeżywają oblężenia. Nie
twierdzę, że kocham ministra Giertycha. Ale, powiedzmy sobie szczerze, ta
sytuacja nie ma żadnego zwiazku z tym, że ministrem edukacji jest Giertych.
Szkoły niepubliczne prezentują MIERNY poziom nauczania i tyleż w tym zasługi
Giertycha co jego kilku poprzedników. I ten MIERNY, a wręcz MIERNIEJĄCY z roku
na rok poziom szkolnictwa powszechnego leży u źródeł tej sytuacji a GW,
niestety ku uciesze Galb, Junkierów itp. znowu się ośmiesza...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.