uważają Dorna za człowieka mądrego. No i wyszło szydło z worka, bo człowiek
mądry (zwłaszcza w jego wieku) ma poglądy przemyślane. A wybrance
wytłumaczyłby, że w małżeństwie nie jest konieczne posiadanie wspólnych
przekonań. Chyba, że wybranka nazywa się Sobecka - ta tego nie zrozume.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.