Właśnie PiS - tak sobie maszerując do tyłu - zbliża się do "wydarzeń
marcowych". Już widać na dworcu Warszawa Gdańska podstawiony pociąg. Zbliża się
pierwszy pasażer. Zaglądam mu przez ramię w otrzymany dokument - tak to Ludwik,
ale nie dojrzałem nazwiska, tylko jego końcówkę ....baum. O Boże - to nie
może być Ludwik D.! Przecież on się właśnie ochrzcił. Nie wiem co się dzieje.
Mam nadzieję, że to nie był tylko zły sen.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.