i jesli sad uwaza, ze tresc jest obrazliwa, to odszkodowanie.
Problem w tym, ze Interent jest wielki, latwo sie schowac no i nie nadazysz sie
procesowac ze wszystkimi.
Wlasciwie nie wolno nikogo obrazac, ani w internecie ani w gazecie, czy
bezposredni slownie. Tyle ze 99.999% obraz nie trafia do sadu, bo nie ma na to
czasu ani pieniedzy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.