przeczytalam,posluchalam i stwierdzam,ze albo to sa pijackie rozmowy dwoch prymitywow albo lipa na resorach.Mimo wszystko nie chce mi sie wierzyc,aby panowie G i O do prymitywow nalezeli.I to slownictwo.Glos podrobic dla fachowca nie sztuka.Jezeli natomiast to prawda,to obaj panowie sa dla mnie mniej niz Ziobro dla Millera.
--
Mój osobisty diabeł
------------------------------------------------------------
Politycy doprowadzili już do tego, że kiedy czytam, że PREZYDENT BYŁ NA PREMIERZE, to nie wiem, czy to relacja z wydarzenia kulturalnego,czy kolejny skandal seksualny...:)))