bo co i raz kogos nagrywa. Dziw, ze jeszcze ktos w ogole chce z nim gadac.
Podobno pieniadz nie smierdzi, ale zeby az do tego stopnia? Tu mile pogaduszki
przy kawie, a za chwile albo leci z tym do prokuratury, albo do gazet. Uroczy
facet.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.