Re: Fragmenty stenogramu nagrań Oleksego z biura
A ja uważam, że lewica niech sobie będzie - bo w każdym kraju jest potrzebna
choćby jako przeciwwaga dla potencjalnych idiotów i złodziei z prawicy. Ale w
takim postaparatczykowsko-przekręciarskim wydaniu powinna zostać wreszcie
zmieciona z powierzchni ziemi.
Niedobrze mi jak się patrzę na te gęby kolejny raz. Kolesie, rączka rączka
myje, jak chcesz to kradnij - bylebyś nie zdradził i nie paskudził we własne
gniazdo. To jest obrzydliwe. Po takich aferach jakie były już w III RP w
normalnym kraju więzienia by się zapełniły a setki ludzi byłoby na zawsze
skompromitowanych dla życia publicznego.
Olejniczka czy Szmajdzińskiego g..no obchodzi co w tym co mówił Oleksy mogło
być prawdą - czy w ich partii pośród kolegów mogły być przekręty, nadużycia,
afery. Nie ma w ogóle takiego tematu. Ważne jest tylko to, że Józio zdradził
koleżków i że PiS jest niedobry - poza tym nic nie ma znaczenia. To jest
żałosne, bo to jest mentalność kolesiowska posunięta do granic. Dlatego
słuchając konferencji SLD myślałem, że w lewicę Olejniczka czy Napieralskiego
to ja nie wierzę i takiej nigdy nie zaufam, a nawet nie będę szanować. Może
kiedyś Polska doczeka się też przyzwoitej lewicy, z prawdziwego zdarzenia, z
ludzką, uczciwą twarzą. W normalnym kraju lider lewicy w konforntacji z takimi
doniesieniami powiedziałby, że jest wstrząśnięty, że trzeba wewnątrz partii
gruntownie sprawdzić te doniesienia, że powinna się tym zająć prokuratura, że
jego partia odcina się od wszelkich praktyk, o których mówił Oleksy, że
Kwaśniewski powinien udokumentować pochodzenie swojego majątku itp... To by
było wiarygodne.
A co robi Olejniczak? Sprowadza sprawę do majaczenia pijaka-kretyna. I mówi
innymi słowy, że dla prawdomównych w tej partii miejsca nie będzie. I to moim
zdaniem kompromituje Olejniczaka i spółkę. SLD ma dla mnie twarz potworka z
paprotkami dla niepoznaki w pierwszym rzędzie, sterowanymi z tyłu od lat przez
te same skompromitowane twarze.
U nas zawsze można iść w zaparte i grać bezczelnego. I to jest smutne.