Najbardziej mnie śmieszy ta podwórkowa łacina. Nawet mój ojciec szewc, który
klął jak szewc rzadko używał takich słów. Musiał być wyjątkowo zdenerwowany, by
użyć słowo na ka na chu itp. Jednak co lewica, to lewica.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.