O UKŁADZIE pRezydenta i P(i)C SEKTY Jarusia MATACZA MiłoŚCIWIE nam PANUJĄCEGO z
oligarchą Guzowatym „PORAŻAJĄCE” zdanie ma „Matka Boska Solidarności”:
Trybuna Ludu dzisiaj: „Po co Gudzowaty wypuszcza taśmy”
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070324/kraj/kraj_a_5.html
…”Dużo zależy od reakcji PiS, bo ta sprawa ma wiele bulwersujących aspektów.
Aleksander Gudzowaty chce się stać głównym oligarchą IV Rzeczypospolitej i to
właśnie takimi metodami: nagrywając prywatne rozmowy, w zapleczu z tym Bisztygą
(wiemy wszyscy, jaka to poważna postać z czasów komunizmu), i ciągnąc za język
rozmówców. Wyraźnie słychać, że Gudzowaty wciąga Oleksego, podobnie Adam Michnik
rozmawiał z Lwem Rywinem - to jest ta sama technika naprowadzania. Jeśli
dostarczanie takich materiałów spowoduje, że ten pseudodemaskator Gudzowaty
wkupi się w łaski PiS, to będzie bardzo złe dla tej partii. Bo to oznacza
przechodzenie do porządku dziennego, także w śledztwach, nad tymi metodami. A to
jest donos.”…
…”Nie używa, na razie korzysta z tej metody. To się wielu podoba, ale mnie nie.
Tak samo jak szokujący wywiad Ludwika Dorna, który oświadczył, że inteligencja
się do niczego nie nadaje i tylko ta techniczna jej część warta jest zachodu.
Wielu się podoba taki antyelitaryzm, ale to są metody z czasów komunizmu:
zrównywanie czy okresowe łamanie hierarchii, żeby ci, którzy są niżej, lepiej
się poczuli.”…
…” Jeśli zapis wyciekł z prokuratury, to oczywiście to wszystko razem jest
obrzydliwe. Lecz takie używanie tej metody jest mniejszym złem niż wkupywanie
się nią w łaski IV RP przez Gudzowatego.”…
…”Myślę, że on się chce jeszcze bardziej wkupić. W nagraniach są fragmenty, w
których opowiada, jak to dzięki niemu prezydent został prezydentem. Gdybym była
w PiS, to bym się poczuła zbulwersowana, że ktoś mnie traktuje jak idiotę.
Cynizm z tego aż ocieka. Ale jeśli PiS da się na to złapać, to straci w oczach
światlejszej części obywateli.”…
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
„Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie
w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu.
Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)