Małolatom przypominam, że Gudzowaty zrobił fortunę na początku lat
dziewięćdziesiątych handlując na duża skalę z Rosją w ramach wymiany BARTEROWEJ
(towar za towar). Miał kontakty i prawie pozycję monopolisty, a „normalny”
handel z Rosją całkowicie padł.
Najciekawsze jest, jak za rządów „Premiera z Krakowa” Gudzowaty został
właścicielem 2% akcji spółki EuRoPol Gaz S.A. która zbudowała i eksploatuje
rurociąg Jamalski.
Ówczesnym „kucharkom” przy władzy „zdarzyło się zapomnieć”, że Pl „Kodeks Spółek
Handlowych” dla spółek akcyjnych przewidywał co najmniej TRZECH udziałowców. I
kilkadziesiąt (kilkanaście) godzin przed podpisaniem umowy z Rosjanami, z ich
wskazania, TRZECIM udziałowcem został Gudzowaty. ;))))
Sprawę tę badał za AWS min. Sprawiedliwości Lech Kaczyński i uważał ją za DRUGIE
CO DO WAŻNOŚCI swoje śledztwo. Poniżej fragment wywiadu u Monisi w Radiu ZET
obecnego prezydenta z 21.07.2001 traktującego o tym śledztwie.
Ciekawe co się stało, że dzisiaj cuś CICHO o tym DRUGIM CO DO WAŻNOŚCI śledztwie
pRezydenta.? SIC!
A wybitny PiS prawnik Zi0br0 zna sprawę, bo był wice u obecnego pRezydenta. SIC!
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
(wywiad był kiedyś pod linkiem
www.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,2820 obecnie
nieczynnym; może ktoś odszuka aktualny bo jest tam dużo więcej o PSYCHE
pRezydenta i nie tylko)
…”Monika Olejnik: Ale sądzi pan, panie ministrze, na przykład, że nie będzie
prowadzone śledztwo w sprawie rurociągu jamalskiego?
Lech Kaczyński: Ależ będzie, tylko że śledztwo może być prowadzone bardzo
różnie. Przecież w tym śledztwie zostały już postawione zarzuty. Byliśmy też
stosunkowo blisko, chociaż szło to z wielkim trudem, wyjaśnienia mechanizmu
tego, co stało się w latach 1992-1993. Bo istotą śledztwa jamalskiego nie była
sprawa światłowodu, choć ona też jest istotna, tylko wyjaśnienie tego, jak to
się stało i kto odpowiada za to, że zostały przyjęte rozwiązania tak
niekorzystne dla naszego państwa.
W wyjaśnianiu tej sprawy myśmy się opierali na wypowiedziach niektórych osób,
tak zwanych poza protokołem. To się może wydawać dziwne, ale jest dzisiaj taka
praktyka, że często świadkowie mówią coś poza protokołem, a mniej mówią do
protokołu. Oczywiście tę praktykę można by było zakwestionować, ja ją chciałem z
czasem zakwestionować, bo świadek ma obowiązek mówić nie tylko prawdę, ale też
niczego nie zatajać, a jak zataja, to też jest to przestępstwo ale, niestety,
taką praktykę zastałem, jej się błyskawicznie nie da zmienić.
Otóż z tego, co ci ludzie mówili poza protokołem, myśmy mniej więcej doszli do
tego, jaki był mechanizm. Teraz powstaje pytanie, czy te same materiały, te same
wypowiedzi znajdą się w protokołach, bo dopiero wtedy byśmy sobie wyjaśnili, kto
naprawdę stał za tym, iż tego rodzaju rozwiązanie, które, powtarzam, pozbawiło
Polskę w istocie bardzo dużej części kontroli nad rurociągiem, zostało w 1993
roku ostatecznie zrealizowane. Bo to, że pan minister Niewiarowski nie był tutaj
główną postacią, to jest dla mnie sprawa zupełnie oczywista.”…
= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =
„Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części
już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli
jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć
dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie
w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu.
Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)