To, że opisana sztuczka matematyczna istnieje od 60 lat nie jest chyba jakimś
szczególnym powodem, żeby ją zastosować w głosowaniu unijnym?
Jak kartofel nie potrafi przekonać innych rozsądnymi argumentami,
to chce wzmocnić siłe swojego głosu pierwiastkiem, he, he...
I właściwie dlaczego państwo o większej liczbie ludności miałoby mieć
relatywnie mniejszą siłe głosu niż państwo o mniejszej liczbie ludzi? Ludzie
sie nie liczą czy jak?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.