Zawsze irytował mnie niepomiernie; nie tylko jego często tendencyjny, jak
żadnego marszałka wcześniej, sposób prowadzenia obrad, ale i bełkotliwa dykcja
tudzież świętoszkowaty wyraz twarzy.
I niech mi kto jeszcze powie, że piątek trzynastego to pechowy dzień!
A tu - tyle szczęścia naraz!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.