Jestem prawie pewny, że tak będzie, skoro tak go zachwala lechujarek.
Definicje nieostre (co to jest "posiadanie noża w miejscu publicznym z zamiarem
jego uzycia"?! Na pikniku masło trzeba będzie łyżką rozprowadzać po
kromce? :)), a kary niewspółmierne do popełnionego przestępstwa. I tak np. za
kradzież kieszonkową będzie grozić 10 lat (!!) więzienia. W takiej skali za
morderstwo powinno grozić wbijanie na pal przynajmniej, albo kamienowanie.
Poza tym, przepadek samochodu za jazdę po pijanemu do bardzo duże pole do
nadużyć, no i ma się nijak do praw obywatelskich. Pomijam przypadki jazdy
pożyczonym samochodem, lub będącym współwłasnością np. małżonków - co wtedy?!.
Pijanych kierowców trzeba skutecznie eliminować z dróg, ale nie w taki sposób.
Wszystko to się kupy nie trzyma i pewnikiem zostanie zaskarżone - jak nie do
TK, to do Strassburga. A my i tak za to zapłacimy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.