Gdyby ktoś włamał mi się do chałupy, to zabiłbym go z przyjemnością i poczuciem
zrobienia dobrego uczynku. Głupi tylko ten przepis z nożem. Uważam, że powinno
się raczej liberalizować dostęp do broni. Przed wojną strzelba (na wsi) lub
pistolet (w mieście) były normalnym wyposażeniem domu. To komuna wprowadziła
pozwolenia i ograniczanie dostępu do broni, po to aby ludzie nie mieli jak się
buntować przeciw władzy.
--
God = Gold, Oil, Drugs
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.