Papier jest cierpliwy i można w k.k. zapisać rózne rzeczy. Tyle tylko, że
zabicie włamywacza "za karę" nie jest obroną konieczną, lecz odwetem. Jeżeli
napadnięty broniąc się zabije w obronie koniecznej napastnika, to jest to
bezkarne i już teraz nie budzi to żadnej wątpliwości. Zabijanie włamywacza,
żeby mu "wymierzyc sprawiedliwość" po prostu obroną konieczną nie jest.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.