Rozumiem, że nie starasz się omijać jadącego zygzakiem rowerzysty?
Że nigdy nie zdarzyło Ci się "w ostatniej chwili" odbić, żeby pacana
nie rozjechać? Zwykle w takich sytuacjach oprócz pijanego rowerzysty
i kierowcy w aucie trafia się ktoś jeszcze - pieszy, inny rowerzysta,
inny samochód.
Tak, niosą śmierć.
Co nie zmienia faktu, że kodeks jest do uwalenia mimo niektórych wcale
niebzdurnych zapisów. Specjalność tego zakładu, TK powinien mieć chyba
zacząć płacone od paragrafu, bo na ryczałcie kiepsko wychodzą ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.