Zmiany prawa g..o dadzą w kwestii ilości przestępstw. Przypominam, że rezydent
kaczyński był swego czasu ministrem sprawiedliwości, a ziobro jego giemrkiem
kancelaryjnym. Też gadali tylko o zaostzreniu kar, bo to nie wymaga wysiłku -
wystarczy przegłosować odpowiednie nowelizaje. Fakt faktem tektyka była dobra -
nieporadne i mało inteligentne kaczątko wyjechało na zapowiedziach walki z
przestępcami na najwyższe urzędy państwowe. Ale przestępczość od tego nie
spadła. Dziś to samo, będzie dużo szumu i zero efektów, jak z WSI, lustracją
czy sądmi 24h. Popieram drakońckie zaostrzenie kar wobec np. gwałcicieli,
pedofillów, morderców, zwiększenie praw ofiar. Ale to tylko jedna strona
medalu, na drugą kaczki pomysłu i zdolności nie mają. A sądzac po
dotychczasowej nieudolności, to i te zapowiedzi zrealizują w sposób
przyprawiający o śmiech.
--
Sprzedam
www.chorzow.schronisko.com/