Cóż - niestety nie jest teraz tak wspaniale jak piszesz...
gdybym teraz walnął włamywacza tłuczkiem zamkneliby mnie pewnie profilaktycznie
(przynajmniej za SLD, teraz może już jest btrochę inaczej) i musiałbym sie
tłumaczyć - czy moze włamywacz się wycofywał, może uciekał, czy na pewno
musiałem walnąć go tym tluczkiem. Jakby rodzina włamywacza miała dobrago
adwokata to kto wie ??? Może wziąłby mnie w ogień pytań i wyprowadził w kozi
róg (mnie może nie bo jestem Czołowym Myślicielem, ale przeciętnego
smiertelnika ????)...
Przy nowej ustawie sytuacja jest czysta - walę goscia tłuczkiem i jadę na
policję wyjasniam sprawę i po sprawie...
Cóż być może będą jakies nadużycia w stylu zabicie uciekającego włamywacza -
ale żadne prawo nie jest doskonałe - a per saldo wyjdziemy na tym dobrze.
Zreszta włamywacze będą znali ryzyko przecież rozniesie się że jest taki
przepis... a więc będą wiedzieli w co się pakują...
--
palestrina2005.blox.pl/html
Amatorska minipowieść polityczna:
MOHERY kontra UKŁAD cz. 16 – ROMEK_EDUKATOR i OJCIEC_FRAGLES