nie rozpowszechniałem z lenistwa ;)))
a co w przypadku np filmów z lat 50-60tych???
po pierwsze popełniam przestępstwo bo je sciągam
po drugie sciągam napisy bo nie znam języka na tyle dobrze i często chcę
obejrzeć film skupiając się na czymś innym niż tłumaczenie
moja obecność w domu jest problematyczna bo czasami chodze do pracy a
dzieciaki też sobie chcą coś obejrzeć a przy okazji zrozumieć więcej niż 20%
dialogów.
Czy mam oczekiwać że za posiadanie czegoś też będzie mi groził wyrok?
bo mogę na przykład udostępnić komuś ( zawsze istnieje taka możliwość,
podobnie jak z gwałtem bo mam aparaturę )
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.