Przede wszystkim to jest niszczenie społeczeństwa obywatelskiego.
Bo jeżeli tylu ludzi chce za darmo i bez żadnych innych profitów
napracować się nad tłumaczeniem, a jest to naprawdę kawał roboty,
za którą normalnie bierze się grube pieniądze, to jest to przecież
pozytywny przejaw solidarności społecznej, bezinteresownego działania
na rzecz społeczności,dla innych.
Prawo jest prawem, niezależnie od tego pod wpływem jakich nacisków powstaje, ale ja w życiu kieruję sie nie tylko tym czy coś jest zgodne z prawem, czy nie. najważniejsze jest kryterium dobra i zła, a ten ruch miał w sobie większy pozytywny potencjał niż wszystkie pokolenia jp2 razem wzięte.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.