> Przede wszystkim to jest niszczenie społeczeństwa obywatelskiego.
> Bo jeżeli tylu ludzi chce za darmo i bez żadnych innych profitów
> napracować się nad tłumaczeniem, a jest to naprawdę kawał roboty,
> za którą normalnie bierze się grube pieniądze, to jest to przecież
> pozytywny przejaw solidarności społecznej, bezinteresownego działania
> na rzecz społeczności,dla innych.
W IV RP takie działania są jednak traktowane jako szczególnie szkodliwe. Cieszmy
się, że nie ścina się tu jeszcze głów za słuchanie muzyki, tak jak u Talibów w
Afganistanie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.