Przecież gołym okiem widać, że to afera. Prasa donosiła ostatnio o kilku
nalotach i innych "sukcesach", wszystkie związane z filmami i ich dystrybucją.
Nie z softem, nie z amfą, bimbrem czy czymś tam jeszcze co bez kłopotu można
znaleźć w powszechnie znanych miejscach. Przecież to nie te krawężniki winne co
zamknęli chłopaków. Ktoś im wydał rozkaz, temu komuś ktoś polecenie, gdzieś
wyżej ktoś coś zasugerował.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.