Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: Pytanie do specjalistów od prawa.

Komentarze do artykułu

Re: Pytanie do specjalistów od prawa.

Autor: maaac 17.05.07, 13:29
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> Jeżeli jest to dzieło "twórcze" i w ok. w 1/3 będzie różniło się od oryginału,
> można mówić o nowym utworze, którego autorem jesteś TY i w tym momencie, ty
> jesteś chroniony prawem autorskim.

Jak dla mnie "to be, or not to be" różni się w 100% od "być, albo nie być".
Każde tłumaczenie różni sie ponad 1/3 od oryginału ponieważ nie jest pisane w
tym samym języku co oryginał.
No a już Winnie The Pooh i Kubuś Puchatek to na pewno nie to samo. Tak samo
kawały ze Shreka o Żwirku i Muchomorku lub o "kremówkach" nie istniały w
oryginale, a jednak jest to "tłumaczenie" ścieżki dialogowej filmu.

Życie jest znacznie bardziej skomplikowane niż to się prawnikom wydaje - a
przedstawiciel Gutek film walczący z ruchem fanowskim, z którego głównie żyje
to już typowy przykład samobójcy. Wystarczy odpowiednie dogadanie się pomiędzy
ruchem fanowskim (w tym tłumaczącym filmy), a dystrybutorami i jakoś można żyć.
Jedni i drudzy wiedzą że są sobie potrzebni przynajmniej póki co jest tak w
zakresie M&A.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (301-400)
(201-300)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-400 401-500 501-600 601-687
(401-500)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.