> W sumie nie wiem, czy - analogicznie do sądowego nakazu rewizji - nie można
> nakazać ujawnienia klucza do takiego szyfru...
no to spoko, może od razu sąd nakaże przyznać się do winy i luz, po co jakieś
postępowanie, dowody itd.
a tak poza tym, jednym z podstawowych praw oskarżonego jest to, że nie musi
podawać jakichkolwiek informacji które mogłyby mu zaszkodzić, nie musi zeznawać
w swojej sprawie, może po prostu siedzieć cicho i nic nie mówić i NIE będzie to
traktowane jako utrudnianie śledztwa bo takie ma prawo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.